Podsumowanie dnia na rynkach finansowych – Wtorek 25.04.2017

0
350

Drugi dzień z rzędu jesteśmy świadkami poprawiających się nastrojów wśród uczestników rynku. Wzrost skłonności do ryzyka w tym tygodniu zapoczątkowany został zwycięstwem Emmanuela Macrona w pierwszej turze wyborów prezydenckich we Francji i ruch ten kontynuowany jest dzięki nadziejom na ożywienie gospodarki USA przez reformy Donalda Trumpa. Ten ostatni ma już jutro przedstawić kształt planowanych zmian w podatkach i inwestorzy mają nadzieję, że nowy system ułatwi generowanie zysków spółkom pobudzając aktywność gospodarczą w Stanach Zjednoczonych, a także odciąży osoby indywidualne dając im większe możliwości wydatków. To wspiera notowania spółek za oceanem, dzięki czemu indeksy na Wall Street silnie dzisiaj zyskują. Około 1.2% rośnie przemysłowy Dow Jones, a jedynie nieznacznie słabiej radzą sobie S&P 500 i Nasdaq, który przebił dzisiaj poziom 6000 pkt. Po wczorajszych rajdach główne indeksy w Europie zyskują dzisiaj w okolicach 0.1% – 0.2%.

Uwaga inwestorów skupia się również na bankach centralnych. W czwartek poznamy kluczowe decyzje podjęte przez Bank Japonii i Europejski Bank Centralny. Ewentualne zmiany w polityce monetarnej i przekaz ze strony bankierów centralnych mogą zaraz obok wystąpienia Donalda Trumpa być kluczowe dla zmian kursów walut w najbliższych dniach.

Z istotnych danych poznaliśmy dzisiaj indeks Conference Board, który odzwierciedla nastroje panujące wśród amerykańskich gospodarstw domowych. Odczyt ten odnotował w kwietniu spadek do 120.3 pkt. z poziomu 124.9 pkt., który odnotowany został przed miesiącem. Mniejszy optymizm Amerykanów w odniesieniu do kondycji krajowej gospodarki przekłada się na bardziej negatywne postrzeganie jej przez inwestorów. To wspierało osłabienie dolara, przez co kurs EURUSD wspiął się dzisiaj do poziomu 1.0950, który ostatnio odnotowany został w listopadzie 2016 roku. Spadek awersji do ryzyka odbija się również na dalszym osłabieniu walut defensywnych, takich jak jen, który ulega dzisiaj najsilniejszej deprecjacji w gronie G10. Z kolei ostatnie spadki cen ropy przekładają się na to, że słabo radzą sobie również waluty surowcowe. Na fali entuzjazmu związanego z wyborami we Francji nadal zyskuje euro.

Obecnie za baryłkę ropy typu WTI trzeba zapłacić niewiele ponad 49$, a Brent kosztuje nieco ponad 52$. Na wycenę tego surowca może wpłynąć raport API, który poznamy wieczorem, o godzinie 22:40. Znajdą się w nim szacunki stanu zapasów w USA przed jutrzejszymi, oficjalnymi danymi Departamentu Energii. Na wartości traci dzisiaj złoto, którego uncja kosztuje niecałe 1265$.

 


Informujemy, że treści zaprezentowane w niniejszym serwisie nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r, (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców. Treści te mają charakter informacyjny i przygotowane zostały z należytą starannością oraz w oparciu o najlepszą wiedzę ich autorów. Autorzy oraz właściciele niniejszego serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym serwisie, a w szczególności za wynikłe z nich straty.