Poranny komentarz makro

0
395

Poranny komentarz makroStany Zjednoczone

Długo wyczekiwanym wydarzeniem było środowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. W centrum uwagi pozostawał nie tylko komunikat Federalnego Komitetu Otwartego Rynku oraz najnowsze projekcje makroekonomiczne, ale także konferencja prasowa Janet Yellen. Oczekiwania rynku związane ze środowymi publikacjami były ogromne. Dolar już od ponad tygodnia umacniał się z impetem w oczekiwaniu na to, że Fed zdecyduje się na usunięcie z komunikatu zwrotu świadczącego o cierpliwości w normalizacji polityki monetarnej. Oczywiście decyzja o rozpoczęciu cyklu zacieśniania polityki monetarnej będzie zależna od napływających danych z gospodarki amerykańskiej, które w ostatnim czasie są nieco słabsze. W tym kontekście ważne było to, co powie szefowa Fedu oraz jak odniesie się do aprecjacji waluty amerykańskiej w ostatnich dniach.

W środę wieczorem poinformowano, że Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) pozostawił bez zmian stopy procentowe w USA, które obecnie są na poziomie 0-0,25%. Ponadto z komunikatu FOMC zniknęło słowo „patient”, co otwiera drzwi do podwyżki stóp procentowych za oceanem (najpewniej w czerwcu lub we wrześniu). Oczywiście kondycja rynku pracy pozostaje dobra, ale należy pamiętać, że inflacja  w dalszym ciągu pozostaje poniżej celu inflacyjnego, a presji płacowej nie widać. Od 2009 r. stopy procentowe w USA były utrzymywane na zerowym poziomie. W tym okresie mieliśmy trzy operacje luzowania ilościowego, które miały na celu obniżyć koszt kredytu, przyśpieszyć inflację, zwiększyć konsumpcję, zredukować bezrobocie oraz pomóc gospodarce powrócić na ścieżkę wzrostu. Dziś patrząc na wyniki Stanów Zjednoczonych, należy przyznać, że nowatorska polityka monetarna zapoczątkowana przez byłego szefa Rezerwy Federalnej przyniosła oczekiwane skutki. Bezrobocie spadło z ponad 10 proc. do 5.5 proc., USA rozwija się w tempie ponad 2 proc. r/r, a najnowsze prognozy zakładają, że tempo wzrostu przyśpieszy w okolice 3.0 proc. r/r. Prawie pełne zatrudnienie oraz perspektywa powracającej do celu inflacji powodują, że należy rozpocząć proces wychodzenia ze stymulacji monetarnej.

 Wielka Brytania

W środę zostały opublikowane notatki z ostatniego posiedzenia Banku Anglii. Notatki ujawniły, że wszyscy członkowie MPC głosowali za utrzymaniem stóp procentowych oraz programu skupu aktywów na niezmienionym poziomie. Dodatkowo w Wielkiej Brytanii zostały opublikowane dane z rynku pracy. Stopa bezrobocia pozostała w styczniu na poziomie 5,7%, wobec oczekiwanego spadku do 5,6%. Co prawda spadła ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych  w lutym, jednak w dalszym ciągu nie widać presji inflacyjnej. Przeciętne zarobki z bonusami wzrosły o 1,8%, wobec oczekiwanego wzrostu o 2,2% oraz wzrostu o 2,1% w poprzednim okresie. Funt traci na wartości w reakcji na te dane. Brak presji płacowej sprawia bowiem, że członkowie BoE nie muszą się spieszyć z decyzją o wzroście kosztu pieniądza.

Polska

Zestaw środowych danych z Polski nie wniósł większych zaskoczeń. Skupienie uwagi inwestorów na procesach deflacyjnych powoduje, iż ważnym elementem jest część poświęcona inflacji PPI, ale akurat na tym polu obyło się bez zaskoczenia. Produkcja przemysłowa zaskakuje na plus, ale dla równowagi, słabiej od oczekiwań, wypada sprzedaż detaliczna, co zapewne znajdzie odzwierciedlenie w dynamice inflacji CPI. Rynek przyjął raport spokojnie. Złoty szukał lekkiego umocnienia, a GPW lekkiej zwyżki, ale skończyło się na kosmetyce. W środę najważniejszy był Fed.


Informujemy, że treści zaprezentowane w niniejszym serwisie nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r, (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców. Treści te mają charakter informacyjny i przygotowane zostały z należytą starannością oraz w oparciu o najlepszą wiedzę ich autorów. Autorzy oraz właściciele niniejszego serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym serwisie, a w szczególności za wynikłe z nich straty.

Poprzedni artykułFED nie jest już cierpliwy, lecz rozsądny…
Następny artykułDane marko na piątek 20.03.2015
Łukasz Fijołek
Główny pomysłodawca i założyciel serwisu Fibonacci Team School. Łukasz to zawodowy Trader, z ponad 10-letnim doświadczeniem na rynku Forex. Specjalizuje się w Analizie Technicznej, szczególnie w zakresie spekulacji jednosesyjnej przy wykorzystaniu geometrii rynkowych, liczb Fibonacciego, struktur korekcyjnych oraz formacji harmonicznych. Wielokrotnie brał udział w konferencjach i spotkaniach branżowych dotyczących rynku FOREX jako niezależny Trader i ekspert w temacie szeroko pojętej Analizy Technicznej. Jako jedyny w Polsce od wielu lat organizuje LIVE TRADING udowadniając wysoką skuteczność technik Fibonacciego.