Poranny komentarz makro

0
374

Stany Zjednoczone

W poniedziałek obserwowaliśmy kontynuację osłabienia się amerykańskiej waluty, które mogło być wywołane m.in. czynnikami fundamentalnymi. W piątek oczekiwania wobec stóp Fed w dłuższej perspektywie spadły o 7,5 punktu bazowego, ponieważ rynek po raz kolejny analizował ostatni komunikat FOMC, w którym bank silnie ściął swoje prognozy gospodarcze, co zmniejsza prawdopodobieństwo rychłego podniesienia stóp procentowych przez Fed.

Sekretarz Skarbu USA Jack Lew powiedział w piątek, że “mocny dolar jest pozytywny dla USA i odzwierciedla silną kondycję amerykańskiej gospodarki”. Słowa te przypominają wypowiedzi Roberta Rubina,  Sekretarza Skarbu za kadencji Prezydenta Clintona,  który często używał tego sformułowania do umocnienia tracącego na wartości dolara. Fakt, że Lew zdecydował się na uzasadnienie mocnego dolara, w reakcji na ostatnią krytykę ze strony eksporterów, jest bardzo ważny. Sygnalizuje on bowiem, że USA są daleko od interwencji, słownej lub innej, aby osłabić dolara. Co więcej, Lew uzasadnił umocnienie dolara słabym popytem w innych krajach i podkreślił, że powinny one wzmocnić konsumpcję, co w praktyce oznacza dalsze łagodzenie polityki pieniężnej, na przykład QE w strefie euro. Mimo to, nawet jego wypowiedziom nie udało się zatrzymać ostatniego osłabienia dolara, co sugeruje, że realizacja zysków może jeszcze potrwać.

Analitycy spodziewali się, że liczba sprzedanych w USA domów na rynku wtórnym w lutym lekko wzrośnie. Oznaczałoby to zmianę trendu, który w ostatnim czasie wskazywał na spadki. Te jednak wypadły w poniedziałek gorzej, sprzedaż istniejących nieruchomości była na poziomie 4,88 mln, podczas gdy spodziewano się 4,90 mln. Dodatkowo opublikowane w ubiegłym tygodniu dane o liczbie nowych budów były katastrofalne, ale wskaźnik o liczbie pozwoleń na budowę okazał się bardziej optymistyczny. Różnica w obu danych może być wywołana złymi warunkami atmosferycznymi, które utrudniają budowę.

 Strefa Euro

W piątek rynek poznał dane, które wskazały na dużą nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących w strefie euro w styczniu – na poziomie 29,4 miliarda EUR. Dane te stanowią zdecydowaną zmianę na plus, wobec zrewidowanych wskaźników z grudnia. W teorii, zwiększająca się nadwyżka powinna być pozytywna dla euro. Powiedziałbym nawet więcej – dla rynków, bardzo ważnym czynnikiem będzie deficyt na rachunku kapitałowym, czyli rachunku, który mierzy, ile kapitału odpływa z Europy. Obecna nadwyżka na rachunku obrotów bieżących sygnalizuje, że oszczędności są wyższe niż inwestycje, a inwestorzy mogą przeszukiwać globalne rynki w poszukiwaniu odpowiednich zwrotów za te oszczędności, prawdopodobnie w USA. Przepływy te mogą wkrótce wspierać dolara.

 Strefa Euro – Grecja

W piątek, kolejnym czynnikiem wspierającym EUR były sygnały, że wśród europejskich liderów może dojść do pewnego kompromisu w sprawie Grecji. Wygląda na to, że Kanclerz Niemiec Angeli Merkel zależy na pozostaniu Grecji w strefie euro. Tsipras znajduje się w potrzasku. Może on zapewniać liderów strefy euro, że kraj będzie kroczyć ścieżką reform, ale inną sprawą jest przegłosowanie tych kroków w greckim parlamencie. Tak jak wspomniały greckie media: “Grecja kupiła sobie trochę czasu na ostatnim spotkaniu. Ale bomba tyka. W najbliższych dniach, rząd musi przedstawić swoim pożyczkodawcom pełną listę reform strukturalnych”. Media zastanawiają się, czy decydenci Grecji są w stanie przygotować pełną listę propozycji reform przed tym, gdy rząd pozostanie bez jakichkolwiek środków. Wygląda na to, że przed nami kolejna część greckiego dramatu.

 Strefa Euro – Hiszpania

W ostatnich wyborach do władz regionalnych w Andaluzji, Partia Socjalistyczna (PSOE) zdobyła większość, a rządząca Partia Ludu zdobyła drugie miejsce. Podemos, która sprzeciwia się oszczędnościom, zdobyła dopiero trzecie miejsce i około 15% głosów. Sugeruje to, że partia ta raczej nie przejmie rządów w tym roku, co jest pozytywną wiadomością dla euro.

 Nowa Zelandia

Dolar nowozelandzki silnie umacnia się. NZD był najmocniejszą z walut G10 podczas poniedziałowego ranka. Wygląda na to, że było wiele stopów powyżej 0,7610 w NZDUSD oraz ograniczenie długich pozycji w AUDNZD. Być może AUDNZD zbliża się do parytetu, ponieważ pogarszają się perspektywy dla popytu na stal w Chinach, a co za tym idzie, dla cen rudy żelaza. Ceny węgla również będą spadać.


Informujemy, że treści zaprezentowane w niniejszym serwisie nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r, (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców. Treści te mają charakter informacyjny i przygotowane zostały z należytą starannością oraz w oparciu o najlepszą wiedzę ich autorów. Autorzy oraz właściciele niniejszego serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym serwisie, a w szczególności za wynikłe z nich straty.

Poprzedni artykułDane makro na wtorek 24.03.2015
Następny artykułEURUSD i GBPUSD przed danymi o inflacji
Łukasz Fijołek
Główny pomysłodawca i założyciel serwisu Fibonacci Team School. Łukasz to zawodowy Trader, z ponad 10-letnim doświadczeniem na rynku Forex. Specjalizuje się w Analizie Technicznej, szczególnie w zakresie spekulacji jednosesyjnej przy wykorzystaniu geometrii rynkowych, liczb Fibonacciego, struktur korekcyjnych oraz formacji harmonicznych. Wielokrotnie brał udział w konferencjach i spotkaniach branżowych dotyczących rynku FOREX jako niezależny Trader i ekspert w temacie szeroko pojętej Analizy Technicznej. Jako jedyny w Polsce od wielu lat organizuje LIVE TRADING udowadniając wysoką skuteczność technik Fibonacciego.