Poranny komentarz makro

0
371

Poranny komentarz makroStany Zjednoczone

Piątkowy raport z amerykańskiego rynku pracy daje zielone światło dla podwyżki stóp procentowych w USA w drugiej połowie tego roku, najprawdopodobniej we wrześniu. Zgodnie z konsensusem rynkowym stopa bezrobocia spadła w kwietniu do poziomu 5,4% z 5,5%. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło o 223 tys., nieco poniżej konsensusu rynkowego na poziomie 225 tys., natomiast dane za marzec zostały zrewidowane w dół do 85 tys. z 126 tys. Istotną kwestią pozostawał wzrost płac, którego dynamika w poprzednim miesiącu nieco spadła. Przeciętne godzinowe zarobki wzrosły o 0,1% w ujęciu miesięcznym wobec prognozowanego wzrostu o 0,2% miesiąc do miesiąca.

Mając na uwadze powyższe dane FED najprawdopodobniej będzie monitorował rozwój sytuacji gospodarczej jeszcze w drugim kwartale tego roku by mieć pewność, że kondycja na rynku pracy będzie ulegała dalszej poprawie. Dolar amerykański zyskał nieco na wartości w reakcji na dane z USA, a początek tego tygodnia dla USD rozpoczął się dość dobrze. EURUSD jest wyceniany poniżej poziomu 1,12 w oczekiwaniu na wieści, które napłyną ze spotkania Eurogrupy  w kwestii Grecji.

 Wielka Brytania

Wyniki wyborów stanowiły w poniedziałek wyraźnie popytowy czynnik dla wyceny funta na rynku. Echa zwycięstwa konserwatystów widoczne są również w tym tygodniu m.in. na parze GBPUSD, gdzie funt zyskiwał, pomimo nieznacznie silniejszego dolara. Równocześnie większość uczestników rynku zwraca uwagę, iż aktualnie rynek reagować będzie na kolejne dane fundamentalne, a dokładnie wskazania dot. inflacji. Wracamy więc do poprzedniego układu na GBP, gdzie inwestorzy rozpatrywać będą dane makro pod znakiem potencjalnych działań ze strony BoE.

Poniedziałkowa decyzja Banku Anglii ws. stóp procentowych była tylko formalnością. Zwyczajowo już bardziej liczą się publikowane później zapiski z posiedzenia, które pozwalają lepiej ocenić prawdopodobieństwo zmian w polityce pieniężnej. Tym samym można odnieść wrażenie, że poniedziałkowe umocnienie się funta jest albo wciąż echem wygranych wyborów przez konserwatystów Camerona, albo próbą ustawiania się rynku przed ważnymi publikacjami w kolejnych dniach.

Już we wtorek o godz. 10:30 poznamy dane nt. marcowej produkcji przemysłowej, która szacowana jest na poziomie 0,0%. i 0,2%. r/r (jest co przebijać?), a w środę dane z rynku pracy oraz kluczowy Raport Banku Anglii nt. inflacji. Pytanie, czy da on argumenty do nowej fali spekulacji nt. terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych?

 Nowa Zelandia

Początek tygodnia przyniósł wzrost presji podażowej na dolarze nowozelandzkim, który spadł do najniższego poziomu wobec USD od marca br. Powodem wyprzedaży NZD był fakt, iż rynek spodziewa się obniżek stóp procentowych przez RBNZ zarówno w czerwcu jak i  lipcu. Dodatkowo warto wspomnieć o ostatnich słabszych danych z Chin, które również skutecznie psują nastroje na walutach surowcowych. Powodem tego było, że po raz kolejny w ten weekend Ludowy Bank Chin  zdecydował się na cięcie stóp procentowych o 0,25%, w celu dalszej stymulacji gospodarki. Po ostatnich słabszych danych odnośnie chińskiego eksportu i importu rynek spekulował, że taki ruch może nastąpić. Co więcej opublikowane w sobotę dane o inflacji wskazywały, że wskaźnik CPI wzrósł o 1,5% w skali roku, mniej niż oczekiwano, natomiast dynamika spadku wskaźnika PPI była większa niż przewidywano (-4,6% r/r vs -4,4% r/r). Warto monitorować odczyty sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej z Państwa Środka w tym tygodniu. Istnieją bowiem obawy, że tempo wzrostu gospodarczego Chin w drugim kwartale tego roku może pozostać słabsze i spaść poniżej 7,0% w skali roku.


Informujemy, że treści zaprezentowane w niniejszym serwisie nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r, (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców. Treści te mają charakter informacyjny i przygotowane zostały z należytą starannością oraz w oparciu o najlepszą wiedzę ich autorów. Autorzy oraz właściciele niniejszego serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym serwisie, a w szczególności za wynikłe z nich straty.

Poprzedni artykułDane makro na wtorek 12.05.2015
Następny artykułZ życia Tradera
Łukasz Fijołek
Główny pomysłodawca i założyciel serwisu Fibonacci Team School. Łukasz to zawodowy Trader, z ponad 10-letnim doświadczeniem na rynku Forex. Specjalizuje się w Analizie Technicznej, szczególnie w zakresie spekulacji jednosesyjnej przy wykorzystaniu geometrii rynkowych, liczb Fibonacciego, struktur korekcyjnych oraz formacji harmonicznych. Wielokrotnie brał udział w konferencjach i spotkaniach branżowych dotyczących rynku FOREX jako niezależny Trader i ekspert w temacie szeroko pojętej Analizy Technicznej. Jako jedyny w Polsce od wielu lat organizuje LIVE TRADING udowadniając wysoką skuteczność technik Fibonacciego.