Poranny komentarz makro

0
469

Poranny komentarz makroStany Zjednoczone

Najważniejszym wydarzeniem wtorkowej sesji było bez wątpienia zejście kwotowań eurodolara poniżej bariery 1,12 USD. Ruch ten był o tyle dynamiczny, iż początkowo bazował na słabszym odczycie indeksu ZEW za maj (41,9 pkt.), aby następnie nabrać rozpędu po sygnałach ze strony EBC. B. Coeure z EBC stwierdził, iż instytucja może podjąć dalsze działania w celu obniżenia rentowności europejskiego długu oraz przyspieszenia podbicia inflacji w Strefie Euro. Rynek dość klarownie odebrał tę wypowiedź jako sygnał, iż EBC może rozważyć większy dodruk wspólnej waluty w postaci QE. W podobnym tonie wypowiadał się C. Noyer, również z EBC, co dodatkowo zwiększa prawdopodobieństwo takiego ruchu. Rynek został zaskoczony gdyż ostatnie odczyty inflacyjne ze strefy euro wskazywały raczej na postępujące odbicie gospodarcze. Dodatkowo ww. decydent stwierdził, iż ostatnie spadki na wycenie europejskiego długu stanowią jedynie korektę w wyraźnym trendzie wzrostowym. Z technicznego punktu widzenia spadek kwotowań głównej pary walutowej zniósł większość ruchu wzrostowego z poprzedniego tygodnia oraz dorowadził do zmiany obrazu wskaźnikowego. W przypadku przekroczenia wsparcia na 1,1127 USD możemy spodziewać się próby kontynuacji spadków.

 Strefa Euro

Grexit trwa. Chociaż przedstawiciele rządu greckiego przyznają, że są blisko porozumienia z wierzycielami, jednak ci drudzy zapewniają, że wprowadzenie dodatkowej pomocy finansowej dla Grecji jest uzależnione od dalszego wprowadzania reform. Sami Grecy zresztą przyznają, że wiele wymagań od wierzycieli tylko pogorszyłoby sytuację w gospodarce tego południowoeuropejskiego kraju. A tymczasem wielkimi krokami zbliża się termin kolejnych płatności na rzecz MFW (5 czerwca). Coraz częściej pojawiają się na rynku sugestie, że Grecy nie będą w stanie jej zrealizować. Richard McGuire z Rabobank uznał, że ryzyko niewypłacalności Grecji jest duże, a gospodarka tego kraju „jest na granicy niewypłacalności”.

W ciągu ostatnich kilku lat pojawiło się tak dużo złych informacji z Grecji, że niektóre z nich były niedocenione przez inwestorów. Jednak problemy tej gospodarki z powrotem wybiły się na pierwszy plan i wyraźnie zaczęły ciążyć wspólnej europejskiej walucie. We wtorek rano notowania EURUSD przekroczyły wsparcie w okolicach 1,1278 i obecnie spadły już poniżej poziomu 1,12.

Za najbliższą istotną barierę dla podaży można uznać okolice ceny 1,1140-1,1150. To, czy zostanie ona wybita w dół, będzie w dużej mierze zależało nie tylko od kolejnych informacji dotyczących Grecji, lecz także od spekulacji na temat terminu podwyżki stóp procentowych w USA. Tak czy inaczej, dalszy ruch spadkowy jest możliwy, ponieważ sami Grecy przyznają, że o ile płace w sektorze publicznym i emerytury w tym miesiącu będą wypłacone, to pieniądze w tym kraju się już kończą. Przeciąganie sprawy kolejnej transzy pomocy będzie więc działało na niekorzyść euro.

 Wielka Brytania

W poniedziałkowym wpisie zwróciliśmy uwagę na to, iż na parach związanych z GBP widoczny jest wzrost presji podażowej na brytyjską walutę. Potwierdzeniem spadków okazały się wtorkowe dane dot. inflacji w ujęciu CPI. W kwietniu 2015 roku roczny wskaźnik CPI w Wielkiej Brytanii spadł poniżej zera i ukształtował się na poziomie -0,1% r/r, wynika z danych opublikowanych we wtorek 19 maja br. przez brytyjski urząd statystyczny. To pierwszy przypadek deflacji na Wyspach od 1960 roku. Spadki na funcie w tym układzie tłumaczyć należy faktem, iż oddala to potencjalne podwyżki stóp przez BoE, które i tak w świetle ostatnich wypowiedzi M. Carneya wydawały się być odległe.

 Australia

W trakcie sesji azjatyckiej zostały opublikowane notatki z majowego posiedzenia Banku Rezerw Australii, które wskazują na możliwość dalszego luzowania polityki monetarnej, jeśli zajdzie taka konieczność. O takiej opcji wspominał w ten weekend zastępca szefa RBA Lowe. Należy jednak przypomnieć, że w ostatnim komunikacie, po decyzji RBA w sprawie stóp procentowych, nie znalazły się wytyczne co do kształtowania się polityki monetarnej w przyszłości, podczas gdy wcześniej był zapis dotyczący możliwości dalszej redukcji stóp procentowych, co zostało odczytane przez rynek dość jastrzębio i przyczyniło się do umocnienia AUDa. Wtorkowe notatki sygnalizują, że tempo wzrostu gospodarczego w Australii jest nieco słabsze i najprawdopodobniej pozostanie takie w najbliższych miesiącach, co z kolei może przekładać się na dalszy wzrost stopy bezrobocia. Choć RBA nie zamyka sobie drogi do dalszego luzowania polityki pieniężnej, to jednak wydaje się, że nie nastąpi to teraz zbyt szybko. AUD stracił nieco na wartości w reakcji na publikacje, a także spadek indeksu wskaźników wyprzedzających CB w Australii.  Przede wszystkim widać chęć do pogłębienia spadków na parze AUDUSD.

 Nowa Zelandia

W trakcie sesji azjatyckiej został opublikowany także wskaźnik oczekiwań inflacyjnych Banku Rezerw Nowej Zelandii. Oczekiwana przez RBNZ dwuletnia stopa inflacji wzrosła w drugim kwartale do 1,85% z 1,8% w poprzednim okresie, co zmniejszyło oczekiwania na obniżki stóp procentowych w Nowej Zelandii już na czerwcowym posiedzeniu.


Informujemy, że treści zaprezentowane w niniejszym serwisie nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r, (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców. Treści te mają charakter informacyjny i przygotowane zostały z należytą starannością oraz w oparciu o najlepszą wiedzę ich autorów. Autorzy oraz właściciele niniejszego serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym serwisie, a w szczególności za wynikłe z nich straty.

Poprzedni artykułAnaliza techniczna AUDUSD
Następny artykułPozycja na GBPUSD
Łukasz Fijołek
Główny pomysłodawca i założyciel serwisu Fibonacci Team School. Łukasz to zawodowy Trader, z ponad 10-letnim doświadczeniem na rynku Forex. Specjalizuje się w Analizie Technicznej, szczególnie w zakresie spekulacji jednosesyjnej przy wykorzystaniu geometrii rynkowych, liczb Fibonacciego, struktur korekcyjnych oraz formacji harmonicznych. Wielokrotnie brał udział w konferencjach i spotkaniach branżowych dotyczących rynku FOREX jako niezależny Trader i ekspert w temacie szeroko pojętej Analizy Technicznej. Jako jedyny w Polsce od wielu lat organizuje LIVE TRADING udowadniając wysoką skuteczność technik Fibonacciego.