Poranny komentarz makro

0
429

Poranny komentarz makroPoczątek tygodnia na rynku walutowym rozpoczął się bez udziału Niemiec, Wielkiej Brytanii i USA ze względu na dni wolne w tych krajach wobec czego poniedziałkowa sesja była wyjątkowo spokojna. Warto jednak wspomnieć o piątkowym silnym umocnieniu dolara. Waluta amerykańska silnie zyskała na wartości w reakcji na lepsze niż oczekiwano dane odnośnie inflacji bazowej CPI z USA. Wskaźnik ten wzrósł w kwietniu o 0,3% licząc miesiąc do miesiąca i przyśpieszył do 1,8% w skali roku wobec prognozowanego wzrostu o 0,2% w ujęciu miesięcznym i 1,7% w skali roku. Choć Fed wielokrotnie podkreślał, że ważniejszy dla niego jest wzrost wynagrodzeń, to jednak rynek pozytywnie zareagował na te dane oczekując, że być może proces normalizacji polityki pieniężnej rozpocznie się jednak wcześniej w USA. W dalszym ciągu decyzja Fedu w tej kwestii będzie mocno uzależniona od napływających publikacji. Kolejne publikacje z gospodarki amerykańskiej poznamy już we wtorek. Oprócz zamówień na dobra trwałego użytku oraz wstępnego odczyt indeksu PMI dla sektora usługowego inwestorzy poznają odczyt indeksu Richmond Fed oraz sprzedaż nowych domów.

 Kanada

W piątek zostały opublikowane także dane z Kanady. Co prawda sprzedaż detaliczna wzrosła bardziej niż oczekiwano, jednak z drugiej strony rozczarowały dane o inflacji. Inflacja CPI wyhamowała w kwietniu bardziej niż zakładały prognozy, bo do 0,8% w skali roku z 1,2%. Z kolei inflacja bazowa spadła do 2,3%  z 2,4% w skali roku. Dolar kanadyjski znalazł się pod presją sprzedających w wyniku publikacji tych danych. Bank Kanady pomimo publikacji mieszanych danych z gospodarki pozostaje dość optymistyczny. W tym kontekście warto obserwować środową decyzję BoC oraz komunikat jej towarzyszący.

 Unia Europejska

Nieaktywny w poniedziałek Frankfurt i Londyn Zielone Świątki jako dzień wolny od pracy robią swoje. Na rynku zwyczajnie mało co się dzieje. Ruch zacznie się we wtorek, a tematem numer jeden na najbliższe dni będzie Grecja. Rynki już układają sobie różne scenariusze także próbę uzasadnienia przyznania 3,7 mld EUR Grekom z europejskiej transzy pomocowej, o której spekulował w piątek jeden z niemieckich dzienników. Według jednej z hipotez Grecy mieliby się zdecydować na nowe wybory, po których Syriza miałaby dostać mandat do przeprowadzenia mało popularnych reform. W międzyczasie premier Tsipras odnowiłby partię z radykałów, którzy już przegrali weekendowe starcie. Tylko, że to wszystko do niczego by nie doprowadziło poza tym, że rynki zyskałyby dodatkowe kilka miesięcy czasu. Na jesieni problem by jednak powrócił, a politycy z Syrizy byliby bardziej przekonani, że to nie oni, ale strona europejska jest słaba.

Inaczej mówiąc  Grecja to jeden wielki znak zapytania i inwestorzy powinni raczej mieć w głowach scenariusz na tą sytuację, kiedy sprawy wyraźnie by się zradykalizowały. Z punktu widzenia analizy technicznej  wskazuje ona nieznaczne osłabienie się USD, który po piątkowych danych CPI nieco przereagował, oraz odbicie się euro, gdyż rynek będzie bardziej podatny na różne, nieraz mało realne scenariusze wyjścia z greckiego impasu.

Na chwilę obecną możemy spodziewać się na EURUSD nieznacznej korekty lub nawet większej gdyby miało dojść do słabszego od oczekiwań odczytu indeksu zaufania konsumentów w USA, który liczy Conference Board a ten już we wtorek o godz. 16:00.

 Polska

Na rynku krajowym złoty pozostawał pod presją sprzedających w oczekiwaniu na drugą turę wyborów prezydenckich. Wyniki wyborów wskazały na wygraną kandydata Prawa i Sprawiedliwości  Andrzeja Dudy. Taki stan rzeczy może wpływać negatywnie na wycenę złotego, ale nie musi. Do tej pory zagranica nie widziała ryzyka politycznego związanego z prezydenturą Komorowskiego wobec czego istotna kwestia pozostaje to czy zmiana na stanowisku prezydenta wywoła niepokój. Rynki zdają sobie sprawę, że ważniejsze będą wybory parlamentarne, które odbędą się jesienią. Reakcja inwestorów zagranicznych ujawni się we wtorek.


Informujemy, że treści zaprezentowane w niniejszym serwisie nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r, (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców. Treści te mają charakter informacyjny i przygotowane zostały z należytą starannością oraz w oparciu o najlepszą wiedzę ich autorów. Autorzy oraz właściciele niniejszego serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym serwisie, a w szczególności za wynikłe z nich straty.

Poprzedni artykułMyśl dnia…
Następny artykułMożliwy Butterfly na EURJPY
Łukasz Fijołek
Główny pomysłodawca i założyciel serwisu Fibonacci Team School. Łukasz to zawodowy Trader, z ponad 10-letnim doświadczeniem na rynku Forex. Specjalizuje się w Analizie Technicznej, szczególnie w zakresie spekulacji jednosesyjnej przy wykorzystaniu geometrii rynkowych, liczb Fibonacciego, struktur korekcyjnych oraz formacji harmonicznych. Wielokrotnie brał udział w konferencjach i spotkaniach branżowych dotyczących rynku FOREX jako niezależny Trader i ekspert w temacie szeroko pojętej Analizy Technicznej. Jako jedyny w Polsce od wielu lat organizuje LIVE TRADING udowadniając wysoką skuteczność technik Fibonacciego.