Spadki na USDCAD osiągnęły dno?

0
200

USDCAD 2020

Poniższy wykres prezentuje notowania pary walutowej USDCAD na szerokim interwale sesyjnym. W ten sposób otrzymujemy wycenę Kanadyjczyka od początku 2020 roku. Wtedy to kurs oscylował nieco poniżej okrągłej strefy cenowej 1,3000. Był to jednocześnie początek nowego trendu na wykresie USDCAD, który trwał przez prawie cały pierwszy kwartał bieżącego roku. W tym czasie notowania tej pary walutowej wzrosły o około 1700 pipsów. Elementem napędzającym kierunek północny był globalny wzrost awersji do ryzyka, który przełożył się na ucieczkę kapitału do amerykańskiego dolara.

Spadki na USDCAD osiągnęły dno?


USDCAD D1

źródło: xStation

Próba dla kupujących

Powrót do pary walutowej USDCAD uzależniony jest od obecnej wyceny. Tą szeroką perspektywę czasową ze wsparciem na głębokim mierzeniu wewnętrznym prezentowałem już w lipcu. Dziś ponownie warto się przyjrzeć wykresowi z perspektywy interwału dziennego z uwagi na strefę wsparcia, która jest testowana. Poziom popytowy opiera się na mierzeniu Fibonacciego 88,6% po kursie 1,3140. Ewentualne rozgrywanie strefy powinno być oparte na interwale 4-godzinowym lub nawet dziennym.

Poprzedni artykułNowe otwarcie na USDPLN – Jak tani może być dolar?
Następny artykułRynek kryptowalut w korekcie?
Michał Król
Zawodowy trader i analityk rynków walutowych i akcyjnych. Uczestnik wielu konferencji branżowych i laureat konkursów inwestycyjnych/tradingowych w Polsce. Blisko 10 lat doświadczenia w handlu na rynkach finansowych. Łączy analizę fundamentalną, która odpowiada na pytanie „co kupić/sprzedać?” z technikami Fibonacciego, które wskazują odpowiedni moment do działania. Posiada szeroki zakres analizowanych instrumentów w handlu średnioterminowym – waluty, indeksy, surowce, akcje polskie i zagraniczne oraz wąskie grono najbardziej technicznych walorów do tradingu intraday. Odnoszący sukces trader musi być racjonalny, analityczny, zdolny do kontrolowania emocji, praktyczny i nastawiony na zysk.